| Rekordowe wyniki zatrudnienia cudzoziemców w 2011 |
| Tuesday, 28 June 2011 |
|
Polski rynek pracy coraz mocniej otwiera się na cudzoziemców. Rok 2011 może być pod tym względem przełomowy, według danych z pierwszych miesięcy zapotrzebowanie na pracowników z państw ościennych, takich jak Ukraina, Białoruś, czy Mołdowa, wzrosło o prawie 60% w porównaniu z rokiem poprzednim.
- „Pracownicy ze wschodu, zwłaszcza z Ukrainy, są odpowiedzią na boom, jaki ma obecnie miejsce w branży budowlanej i nie tylko.” – uważa Christophe Carion, prezes zarządu Centrum Nowoczesnej Prefabrykacji grupy Pekabex SA – „Rozwój infrastruktury m.in. w związku z przyszłoroczną organizacją Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej wymusza zwiększone nakłady pracy i środków. Wzrost zapotrzebowania wynika również z bardziej prozaicznych powodów – na polskim rynku zwyczajnie brakuje rąk do pracy.”
Analitycy zwracają uwagę na przyczyny tak gwałtownego przyrostu liczby pracowników z zagranicy w polskich firmach. Jednym z głównych powodów jest otwarcie niemieckiego rynku pracy w maju bieżącego roku i przewidywany odpływ nawet 400 tys. polskich pracowników. Pracodawcy coraz częściej narzekają na trudności w znalezieniu na lokalnym rynku pracy odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Niesatysfakcjonujące dla pracobiorców warunki płacowe, nieproporcjonalne do wysiłku włożonego w pracochłonne zajęcia sprzyjają słabszemu wzrostowi podaży pracy, w szczególności wśród młodych osób.
- „Biorąc pod uwagę tylko nasze wewnętrzne dane, możemy mówić o wzroście zapotrzebowania na pracowników ze wschodu na poziomie 30-40% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wyniki te nie odnoszą się tylko do pracowników z krajów ościennych, ale również do kadr z Dalekiego Wschodu, z państw takich jak Nepal, Chiny i Tajlandia” – wyjaśnia Andrzej Korkus, prezes agencji zatrudnienia EastWestLink, specjalizującej się w rekrutacji cudzoziemców– „Trudno się dziwić takiemu zainteresowaniu, pracodawcy chwalą obcokrajowców za wysoką motywację i odporność na często trudne warunki pracy.”
Pracownicy z zagranicy chętnie podejmują się pracy na stanowiskach, które w Polsce są coraz rzadziej oblegane. Do końca roku, przy założeniu trendu z pierwszych kilku miesięcy 2011 roku, liczba ofert pracy dla obywateli Ukrainy, Białorusi, czy Mołdowy może osiągnąć pułap nawet 300 tys., zaś zakładany przez organy takie jak NBP wzrost popytu na pracę w drugiej połowie 2011 tylko ten wynik uwydatni – uważają eksperci.
Źródło: PUP, MPiPS, East West Link
Pobierz informację prasową z dodatkowymi materiałami w pliku ZIP |






Pobierz informację prasową w postaci PDF
